List do Z.

Posted in Hmmmm with tags , , , , , , , , on Listopad 20, 2010 by Monika Witowska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ty tak naprawdę nie odeszłaś.

Czuję Cię, na każdym kroku.

W spojrzeniach domowników, przy podmuchach wiatru,

w płomieniu świecy przy Twoim zdjęciu, w odbiciu lustra,

przez zapach w salonie, gdy oglądam filmiki z Tobą,

nawet w nowym stylu człapania czarnego kota widzę Ciebie.

 

Ty tu będziesz zawsze. I wszędzie tam, gdzie nasze serca, w których rozbrzmiewa ogromna miłość do Twojego uśmiechu, spojrzenia, zapachu parzonej przez Ciebie herbaty, oczywiście w szklankach z czerwonymi koszyczkami, do Twoich upodobanych bratków, do dzieciństwa z Tobą, które kojarzy się przede wszystkim z mokrym chlebem z cukrem, z wózkiem, który ciągnęłaś z samego targowiska na podwórko, do Twoich powiedzonek: ‚słucham? pańskiej trąby!’, do zabaw pod orzechem, bieganiu wokół garażu, chowaniu się za drzewkami. I już tęsknię za siadaniem z Tobą, gdy tylko zaczyna się wiosna, na ławce przed domkiem, za opowieściami o wojnie, za Twoim śpiewaniem, żartami, łapaniem mnie za kolano, za pytaniami w stylu: ‚a czemu, jak idziesz, zostawiasz jedną nogę w tyle ?’.   Baaabciu, jest tyle, rzeczy, tyle wspomnień, które w tym momencie tak przewracają mi się w głowie, że nie jestem w stanie opanować skaczących żyłek przy skroniach. 30gb zdjęć z Tobą to za mało. Kilkadziesiąt filmików mnie nie zaspokaja. Tęsknię, tęsknię, tęsknię. Wiem, że NIKT i NIC mi Ciebie nie zastąpi. Byłaś Jesteś niepowtarzalna. Wyjątkowa. W swoim jedynym rodzaju. Jestem szczęśliwa, że to ja mogłam być Twoją wnuczką. Że to moi bracia, siostra spędzali z Tobą każdą wolną chwilę. Że to u Ciebie mogłam się skryć przed deszczem, gdy zapomniałam kluczy do domu. Dziękuję, że mnie chroniłaś, kryłaś. Za to, że miałyśmy, i mamy nadal, swoje własne tajemnice, sekrety. Będę o Tobie opowiadać. Jak nie zdjęciami, które mi zostały, to właśnie wspomnieniami, opowieściami, łzami, uśmiechem, spojrzeniem. I już każdy będzie wiedział, że opowiadam o Tobie.

 

Odezwę się jeszcze. Czuję Cię. Wiem, że słuchasz.

Kocham.